Lidia Radziszewska

Tak bardzo łączy pasję z codziennością, że w ramach pracy licencjackiej z kognitywistyki badała plemiona Tanzanii, a magisterkę ze stosunków międzynarodowych poświęciła kwestii kurdyjskiej. Nie ma czasu na odpoczynek, zastępuje go żegluga morska, westernowa jazda konna, żonglowanie ogniem i najważniejsze: podróżowanie. W podróżach najbardziej lubi zdawanie się na ludzi – to oni sprawiają, że każda podróż nabiera wyjątkowego charakteru. Dlatego, choć namiot zawsze ma przy sobie, noce częściej spędza pod dachem ludzi spotkanych w drodze. Przejechała i przepłynęła stopem tysiące kilometrów po trzech kontynentach.
Jest prawdziwym wulkanem energii, przez co znajomi o niej mówią, że ,,wpadła do kociołka” i zyskała niekończącą się siłę. W życiu ceni sytuacje niespodziewane, a przygody z nią wiążą się z masą niespodzianek. O swoich doświadczeniach regularnie opowiada na prelekcjach podróżniczych oraz na Instagramie: trip_in_blink.


