Kontakt z torre.pl (pon.-pt. 9-17)

  • biuro+48 22 3507285
    biuro+48 12 4447880
  • kom.+48 698 900 885
    e-mail  torre@torre.pl
Dziękujemy za zapisanie się do newslettera. Prosimy sprawdzić konto email. Za chwilę otrzyma Pan/Pani link do potwierdzenia subskrypcji.

algieria: Tuaregowie. Podróż muzyczna

Tuaregowie. Podróż muzyczna

Termin(y):

  • 29.09-9.10.2017

Trasa:

Djanet,  kanion Essendilene, las skalny Tikoubene, Tigharghart, Djanet, Tadrart: kanion El Berdj, diuny Wan Tabaraket, iglice Moula’n’Naga, łuki Tamezguida, diuny In Intihaq, Bouhediene, "Circle", Tin Merzouga, kanion Indjaren,  Djanet

Kod wyjazdu:

as6
(0)

Nasza najbardziej niesamowita wyprawa. Koncerty muzyków tuareskich Proponujemy coś unikalnego - wyprawie towarzyszą muzycy tuarescy, którzy każdego wieczora grają przy ognisku pośród przepięknych krajobrazów! Bardzo dobrzy muzycy.
Kto powiedział, że DNA Tuaregów ma kształt pięciolinii?
Wyprawa wiedzie pośród marsjańskich krajobrazów Tadrartu - najpiękniejszej pustyni świata. 

Wszystkie nasze ekspedycje saharyjskie przygotowuje Artur Urbański, który jest najbardziej doświadczonym Polakiem organizującym wyprawy na Saharę. Dotąd zorganizował 19 ekspedycji (Libia-3, Czad-5, Algieria-9, Mauretania-1, Sudan - 1) z których 16 osobiście poprowadził. Do Czadu jako jedyny, jak dotąd, Polak

 

WALORY PROGRAMU

1. Tadrart - to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Morze diun, kanionów, iglic, łuków - zupełnie marsjańskie krajobrazy.

2. Tuaregowie - cały czas podróżujemy z tuareskim zespołem, który każdego wieczoru daje niesamowite koncerty przy ognisku.

3. Wyprawa 4x4 - wyprawa Toyotami Landcruiser, prowadzonymi przez miejscowych kierowców, noclegi pośród diun pod niebem upstrzonym miliardami gwiazd. To przeżycie metafizyczne.

4. Doświadczenie - nasz szef - Artur Urbański - jest najbardziej doświadczonym w organizacji ekspedycji na Saharę Polakiem. Zna naczelników plemienia Najjer, po którego terenach podróżujemy. Dotąd zorganizował 19 ekspedycji (Libia-3, Czad-5, Algieria-9, Mauretania-1, Sudan - 1) z których 16 osobiście poprowadził. Do Czadu jako jedyny, jak dotąd, Polak

5. Charyzmatyczni piloci, jedni z najlepszych w Polsce: Magdalena Urbańska, Anna Olej-Kobus, Artur Urbański

6. Sebeiba - autentyczny tuareski festiwal. Barwne stroje, ekstatyczne tańce. Fotograficzny raj.

Dzień 1

Przelot z Warszawy do Djanet (miasteczko 16 tys Tuaregów). Dwie przesiadki – w jednym z portów europejskich i w Algierze. Przylot 2 dnia po północy. Transfer do hotelu. Nocleg w hotelu.

Dzień 2

Eksploracja kanionów wokół Djanet. Skały Timghas ("Ząb), kaniony Tilalilen ("Puste miejsce do tańca"), jaskinia Ermorodan i spektakularny las skalnych iglic – Tikoubene („Miejsce Miecza”).. Nocleg w namiotach pośród marsjańskich krajobrazów Tikoubene.

Dzień 3

Rano przejazd do świętego kanionu Tuaregów  – Essendilene Trek w głąb kanionu (ok. 40min w jedną stronę; łatwy). Po południu przejazd w okolice Djanet. Nocleg w namiotach pośród skał Tighraghart

Dzień 4

Przejazd do Djanet. Oglądamy tuareski festiwal Sebeiba. To raj dla fotografów: kolorowe stroje, ekstatyczne tańce, całość w tuamanach kurzu i spiekocie nadającej Sebeibie dramatyzmu. Sebeibę oglądamy rano i wieczorem. W międzyczasie wizyta na lokalnym targu. Wieczorem nocleg w hotelu

Dzień 5

Wyjeżdżamy w kierunku Tadrartu – najpiękniejszej pustyni na świecie. Do przejechania jest ok. 200km. Wieczorem wjeżdżamy do Tadrartu i rozbijamy obóz w kanionie El Berdj i oglądamy położone wokół skały o niesamowitych kształtach – m.in. zobaczymy skalny helikopter, w którego okolicy rozbijemy nasz pierwszy obóz pod rozświetlonymi milionami gwiazd niebem...

Dzień 6

Eksplorujemy El Berdj oglądając niesamowite skalne formacje i prehistoryczne rysunki. Później wjeżdżamy w rejon majestatycznych diun Wan Tabaraket (Dolina Tamaryszkowa) na które będziemy się wspinać. Rozciągają się z nich niesamowite panoramy bezkresnego morza diun i skał. Później przekraczamy pieszo jeden z pasów diun, by stanąć u stóp iglicy Moula’n’Naga, budzącej jednoznaczne skojarzenie z wieżami z "Władcy Pierścieni". Możliwe wejście na diuny wokół iglicy (przed zachodem słońca wygląda wspaniale), czas wejścia – ok. 45min. Nocleg - namioty. Tego dnia przejeżdżamy ok. 50km.

Dzień 7

Tadrart – kluczymy wśród skalnych kanionów, piramidionów, łuków. Największy kompleks łuków w Tadrarcie – Tamezguida. Przejazd pośród diun i skalnych formacji niesamowitą widokową doliną Wan Izawaten ("Dolina Drzew") Nocleg wśród diun In Intihaq lub w rejonie skał Bouhediene - nieprawdopodobnego kompleksu kanionów, skał, diun i iglic. Zupełnie księżycowe krajobrazy, wymarzone tło do filmów science fiction. Nocleg w namiotach. Do przejechania ok. 50km.

Dzień 8

Creme de la creme wyprawy – imponujące diuny i niesamowite skalne formacje Tin Merzouga. Wejście na diuny wokół Tin Merzouga – ok. 1h30. Po drodze zobaczymy niezwykle fotogeniczny łuk Inlagen. lunch spożyjemy w kanionie zwanym potocznie "Circle". Wejdziemy na ściany skalne ponad nim (wejście łatwe), by zobaczyć księżycową panoramę Bouhediene i Tin MerzougaKrajobrazy zapierające dech w piersiach. Nocleg w Tin Merzouga w namiotach. Do przejechania ok. 30km.

Dzień 9

Wracamy w kierunku Djanet. Eksplorujemy kanion Indjaren pełen skalnych rysunków i płaskorzeźb. Na nocleg docieramy do Adilati, gdzie spędzamy ostatnią noc pośród diun. Pzejazd ok. 120km. 

Dzień 10

Ostatnie atrakcja wyprawy - Tigharghart  - "skała płaczących krów" - jeden z bardziej niezwykłych rytów naskalnych na Saharze z czasów jej pustynnienia. Wieczorem dojeżdżamy do Djanet, gdzie rozlokowujemy sie w hotelu. Czas na odpoczynek. W nocy transfer na lotnisko i odlot do Algieru. 

Dzień 11

Przesiadka w Algierze i w jednym z europejskich portów lotniczych. Przylot do Warszawy.

 

 

Teledysk ze zdjęciami z naszych wypraw w Tadrart...


UWAGA!
Ponieważ Sebeiba co roku "cofa się" o 10 dni (czyli w 2018 roku będzie ok 22 września, w 2019 roku ok. 12 września, itd...) to wyprawa tegoroczna jest naszą ostatnią w terminie tego festiwalu. We wrześniu podróżowanie jest niezwykle męczące ponieważ codziennie są temperatury rzędu ponad 40 stopni Celsjusza za dnia. Od 2018 roku nasze wyprawy na Saharę algierską będą w terminach październik-marzec i nie będą obejmowały Sebeiby. Dlatego osobom chcącym zobaczyć Sebeibę, sugerujemy rozważenie uczestnictwa w tym roku.

Grupa: 8-16 osób + przewodnik

Koszt: 2500 pln + 800 euro (pakiet dewizowy płatny w Algierii na wydatki na miejscu)

Terminarz płatności:

  • zaliczka 1000pln
  • 1500 pln płatne do 40 dni przed wyjazdem
  • 800 euro płatne przewodnikowi po dotarciu do celu podróży

Koszt obejmuje:

  • tuarescy muzycy cały czas towarzyszący wyprawie i dający każdej nocy koncerty przy ognisku
  • zorganizowana na miejscu przez Tuaregów ekspedycja
  • przewodnik tuareski anglojęzyczny, kierowcy, kucharz
  • transport (4x4; w jednym aucie maksymalnie kierowca + 4 turystów)
  • noclegi – 3x hotel (pokoje 2os., turystyczny, czysty); pozostałe noclegi – namioty
  • wyżywienie – 3 posiłki dziennie przygotowywane przez kucharza w obozowej kuchni
  • polski przewodnik
  • ubezpieczenie KL + NW
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny

Cena nie obejmuje:

  • posiłki konsumowane w Djanet w hotelu bądź restauracji (2 kolacje, 1 lunch)
  • wiza Algierii aranżowana w ambasadzie w Warszawie (koszt 240zł)
  • przeloty Warszawa-Algier-Djanet-Algier-Warszawa (koszt ok. 2500pln)
  • wydatki osobiste
  • tipy

Uwaga!

Algierskie regulacje wizowe powodują, że proces wyrobienia permitów i wizy trwa łącznie ok. 6 tygodni. Dlatego prosimy o wcześniejsze anonsowanie chęci udziału w wyjeździe. 
Zgłoszenia maksymalnie do dnia 15.07.2017r.

Początek i koniec wyprawy

Djanet. Dolot do Djanet jest poza kosztem i programem wyprawy.

Dokumenty

Do wizowania będzie potrzebny paszport, 1 zdjęcie i wypełniony formularz wizowy. Paszport w ambasadzie będzie 2 tygodnie.

Charakter wyjazdu

Wyjazd ma charakter ekspedycji. Jeździmy jeepami z Tuaregami. Posiłki w kuchni obozowej. Noclegi generalnie w namiotach, 3 noclegi w hotelu w Djanet, pozostałe pod namiotami. Diuny, Tuaregowie, ogniska, miliardy gwiazd nocą… W wyjeździe będą towarzyszyć nam muzycy  tuarescy, którzy każdego wieczora będą dawać koncerty przy ognisku :)

Rozkład każdego dnia jest podobny. Wstaje się ok. 7ej, pakowanie, śniadanie, ok. 8-8h30 wyjazd. Jedzie się do ok. 12h30 (stając po drodze do zobaczenia różnych rzeczy), lunch i sjesta do 15ej. Jazda od 15ej do ok. 17ej i postój, rozbicie obozu. Każdy dzień będzie miał zbliżony do powyższego rozkład. Dziennie przejeżdża się w granicach 50-180 km. Najbardziej oddalona od Djanet Tin Merzouga jest od tego miasta położona o 305km. Na Saharze algierskiej nie można pokonać dużych odległości w ciągu jednego dnia i jeździ się tylko za dnia według podanego powyżej rytmu.

Wyjazdy pustynne bardzo różnią się od typowych wyjazdów turystycznych. Oprócz zobaczenia różnych miejsc pozostaje też kwestia powiedzmy, hmmm... psychologiczna. Bo pustynia, ogrom, piękno, ale też surowość w połączeniu z namiotami, niebem, ogniskami, Tuaregami to jest to, co w nim najfajniejsze.

Trasa na południe od Djanet (Tadrart) jest pocztówkowa. Na północ od Djanet bardziej surowa.

Namioty (+ po 1 materacu na osobę) do dyspozycji.

Prawdopodobieństwo deszczu jest małe, ale istnieje. Jest stosunkowo duża amplituda temperatur pomiędzy dniem a nocą ( za dnia może być 25-35 stopni a w nocy może być 0 stopni) i dlatego śpiwór powinien być z komfortem 0 stopni.

Ekipa tuareska francuskojęzyczna z anglojęzycznym tłumaczem.

Bezpieczeństwo

Informacje o bezpieczeństwie zalecamy śledzić na bieżąco na stronie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych http://polakzagranica.msz.gov.pl/Algierska,Republika,Ludowo-Demokratyczna,DZA.html
Nasz MSZ daje dla rejonu wyprawy rekomendację "Nie podróżuj". Generalnie na trasie naszej wyprawy w przeciągu ostatnich 10 lat nikomu nic się nie stało i my sami byliśmy tam w tym czasie 9 razy (w tym 3 razy w przeciągu ostatniego roku). W okolicy w rejonie Alidemna (obszar niedaleko granicy z Nigrem, gdzie nie jedziemy) 5 lat temu została porwana 1 Włoszka, a w rejonie In Amenas (ok. 500km na północ od Djanet, w ogóle nie jedziemy w tamtym kierunku) w 2013 roku miał miejsce atak na rafinerię. W rejonie naszych przejazdów jest bardzo dużo obozów wojskowych armii algierskiej a Tadrart i okolice Djanet są nieustannie patrolowane przez lotne patrole wojskowe. To ze względu na bliskość granic Libii i Nigru i ochronę pól naftowych.

Transport

Toyoty Landcruiser. W aucie kierowca tuareski + max 4 turystów. Możliwa mutacja to gdy na tylnych siedzeniach siedzi 3 turystów, wtedy na przednich może siedzieć 3 Tuaregów.

Noclegi

2 noclegi w hotelu w Djanet (pokoje 2os, czyste, łazienki wspólne). Pozostałe noclegi w interiorze w namiotach 2os. Uczestnicy rozbijają i składają namioty. Namioty (+ po 1 materacu na osobę) do dyspozycji

Dostarczone wyposażenie

Namioty 2os, po 1 materacu na osobę, wyposażenie kuchenne, talerze i sztućce, kubki, maty

Wyżywienie

Grupie towarzyszy tuareski kucharz, który przygotowuje dla nas 3 posiłki każdego dnia: śniadanie, lunch i obiadokolację. Śniadanie typu francuskiego + pomidory i ryby, lunch to zestaw kilku sałatek do wyboru, natomiast kolacja to zupa + 2 danie. Posiłki są bardzo smaczne i obfite, przygotowywane przez znakomitego kucharza, który nam towarzyszy przez cały czas.
W hotelu w Djanet wyżywienie jest poza ceną (średni koszt ok. 15euro/posiłek; będą 3 posiłki).

Co zabrać

chustka na głowę lub kaszkiet lub bandana lub tagelmoust (turban tuareski) kupiony na miejscu, okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem UV, ciepły śpiwór (komfort w okolicach zera lub mniej), pastylki lub proszek do rozpuszczania w wodzie uzupełniający minerały tracone przez pot, krople do oczu i nosa, pomadka do ust, latarka czołówka, worek ochronny na plecak/torbę, mokre chusteczki dla niemowląt, żel antybakteryjny do rąk, leki, wygodne buty trekkingowe, najlepiej takie nad kostkę (ale nie górskie), dezodorant w sztyfcie, t-shirty, długie spodnie, przegryzki, batony energetyczne, czapka zimowa, kurtka/polar

Szczepienia

Nie są wymagane. Zalecane są szczepienia:

  • BTP - błonica, tężec, polio
  • WZW A - wirusowe zapalenie wątroby typu A
  • WZW B - wirusowe zapalenie wątroby typu B

Szczegółowych informacji można zasięgnąć w Poradni Chorób Tropikalnych lub w Wojewódzkich Stacjach Sanepidu. Podawane przez nas wskazówki mają jedynie charakter informacyjny i przed wyjazdem należy skonsultować się z lekarzem.

Bagaż

Zdecydowanie polecamy spakowanie się do jednej torby. Ze względu na fakt, że podróżować będziemy w trudnym piaszczystym terenie, prosimy bagaż zapakować w dodatkowy worek w celu zabezpieczenia przed zniszczeniem i kurzem. Dodatkowo na pewno przyda się mały, podręczny plecak na dzienne wypady i na pieniądze i dokumenty.

Pieniądze

800 euro – część ceny wycieczki przekazywana gotówką przewodnikowi po dotarciu na miejsce
ok. 30-50 euro – na napiwki dla miejscowego przewodnika i kierowców
ok. 50 euro na posiłki w hotelu
Warto zabezpieczyć również kwotę na zakup pamiątek.

Miejscowe obyczaje

Podróżujemy po kraju świeckim, ale z dominującą pozycję religii muzułmańskiej. Dlatego prosimy o stosowny ubiór w Djanet i w miejscowościach przez które przejeżdżamy (strój zasłaniający kolana i ramiona). W interiorze nie jest to konieczne. Alkohol w Algierii jest dozwolony, ale w Djanet nie można go kupić.

Prąd

Ponieważ w interiorze nie będzie możliwość doładowania akumulatorów do aparatów. Należy mieć odpowiedni ich zapas (na co najmniej 6 dni) lub zabrać ładowarkę samochodową (jedną ładowarkę zabiera przewodnik).

Ubezpieczenie

Pakiet KONTYNENTY, opcja świat w Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji AXA:
KL z assistance -30 tys euro,
NNW -4 tys euro,
bagaż podręczny - 400 euro,
koszty ratownictwa - 5 tys euro (podlimit kosztów leczenia)
Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji z uczestnictwa w imprezie turystycznej.

W mojej opinii – wyjazd życia. Zanurzenie w innej rzeczywistości, bajkowej, a czasem jak z filmu science fiction. Szybka jazda po pustyni niezawodnymi Toyotami jak w teledysku z Mad Maxa, mozolna wspinaczka po diunach z widokiem na niezwykłe pejzaże, a wieczorem tradycyjna herbatka przy ognisku pod morzem gwiazd z nastrojową muzyką i tańcami… Zasmakowanie zupełnie innego trybu życia, z wyrzuceniem zegarków, brakiem łączności ze światem, z pysznym, kolorowym jedzeniem i obowiązkową sjestą w gorące południe, a w nocy spaniem na przenikająco świeżym powietrzu. I ogólna atmosfera serdeczności i pomocy, z przyglądaniem się ludziom z innych kultur, innych światów, z zaciekawieniem i życzliwością. Niezwykłe kolory, smaki, dźwięki, faktury – detoks dla wszystkich zmysłów. Polecam każdemu!

Monika Popiel
 

Chciałbym niezmiernie mocno podziękować za stworzenie tak wspaniałego produktu jak 'Muzyczna podróż z Tuaregami" możliwość uczestnictwa w niej zmieniła mnie!!!
Dziękuję również za perfekcyjną organizację, obsługę i relacja na najwyższym poziomie. Dzięki temu zafascynowałem się Afryką i mogłem poznać ciekawych ludzi, wzbogaciłem się intelektualnie. 
Jeszcze raz szczere podziękowania!!!

Grzegorz Jarzębski
 

Wyprawa z Torre.pl na południe Algierii na Saharę do Tuaregów to jak zwiedzanie galerii najlepszego malarstwa, jedzenie w restauracji z gwiazdkami Michelin'a i 10 dni na koncercie w jednym - obłędne widoki pustyni i formacji skalnych, pyszne jedzenie i tuareska herbata oraz niepowtarzalna, niesamowita tuareska muzyka na żywo. Miałam szczęście podróżować z Tuaregami, którzy nas gościli na swojej pustyni i z mądrym człowiekiem, z Arturem Urbańskim. Artur ze spokojem, wyczuciem i opiekuńczością tak umiał poprowadzić wyprawę, że czuliśmy się gośćmi Tuaregów a nie ich klientami. Mimo iż Artur nie narzucał ani czasu ani miejsca postoju to wszystko chodziło jak w słoneczno-księżycowym zegarku!!!

Nigdy nie byłam tak szczęśliwa !

Magdalena Klinger

 

Arturze , szczerze - czy takie zaj….ste ekipy z jaką miałem przyjemność w Algierii, to u ciebie standard ?

Tadeusz Jezierski

 

Taka pustynia rzadko się zdarza! Pejzaże, wydmy, formacje skalne, piękne widoki rozciągające się po horyzont i wszystko to upiększone zachodami słońca, wieczorną muzyką tuareską przy ognisku i przy aromacie herbaty parzonej niespiesznie i wręcz w rytualny sposób. A do tego noclegi pod rozgwieżdżonym niebem, gdzie ma się wrażenie że gwiazdy dotykają ziemi, diuny po horyzont, ogrom bezkresnej przestrzeni - można się rozmarzyć :-) Obsługa na miejscu na szóstkę, a Artur nie ma sobie równych - wieczorne opowieści bezcenne!

Renata Rosa-Klimaszewska

 

Miejscowość i kod pocztowy *

Masz pytania dotyczące wyjazdu? Napisz do nas.