Kontakt z torre.pl (pon.-pt. 9-17)

  • biuro+48 22 3507285
    biuro+48 12 4447880
  • kom.+48 698 900 885
    e-mail  torre@torre.pl
Dziękujemy za zapisanie się do newslettera. Prosimy sprawdzić konto email. Za chwilę otrzyma Pan/Pani link do potwierdzenia subskrypcji.

Wycieczki, wyprawy egzotyczne - Afryka, Azja, Ameryka Południowa
schowek (0) Sortuj: alfabetycznie terminu

do schowka

Czad: Za horyzontem. Toubou, Ennedi, Ounianga. Ekspedycja saharyjska

Czad - Za horyzontem. Toubou, Ennedi, Ounianga. Ekspedycja saharyjska
16.01.2015 - 2.02.2015
  • 27.02-16.03.2015

Plemię Toubou – liczące ok. 400 tys osób najbardziej wojownicze i niezależne plemię Sahary. Ich wódz – derdre, jest de facto władcą Tibesti i Ennedi. W trakcie wyprawy spotkamy ich karawany i osiedla pośród saharyjskich studni i oaz.
Ennedi – Jeden z najbardziej niedostępnych i niewiarygodnych rejonów Sahary i Ziemi. Liczący ok. 60 tys km płaskowyż, który przez miliony lat wietrzenia przybrał niesamowity kształt skalnych lasów, iglic, łuków. Najsłynniejszym miejscem Ennedi jest guelta Archei. 
Ouniaga – największe pojezierze na Saharze. Niegdyś było to wielkie jezioro, ciągnące się na dziesiątki kilometrów. Wyparowało, ale zostało po nim ok. 20-u mniejszych, a Ouniaga Serir i Ouniaga Kebir mają powierzchnię po ok. 20 km kw.


Ekspedycja na Saharę do Czadu jest czymś wyjątkowym. Celem jest dotarcie do jego północnej części, na tereny plemienia Toubou, które dopiero od dwóch lat pozwala wjeżdżać na swoje tereny turystom. Jednocześnie szczególnie rejon Ennedi (60 tys km kwadratowych) jest bardzo niesamowity i piękny pod względem rzeźby terenu (skalne masywy, iglice, łuki, lasy skalne). Do przejechania ok. 3 tys km pustynnymi szlakami.
Jako jedyni Polacy dotarliśmy na te tereny podczas wyprawy w styczniu/lutym 2012r i kolejnych w następnych latach

Plemię Toubou – liczące ok. 400 tys osób najbardziej wojownicze i niezależne plemię Sahary. Ich przywódca – derdre, jest de facto władcą Tibesti i Ennedi. Słyną z tego, że ich kobiety są również wojownikami. Aktualnie prowadzą spokojne życie nomadów. W trakcie wyprawy, spotkamy karawany i dziesiątki ich osiedli rozsianych pośród saharyjskich studni i oaz.

Ennedi – Jeden z najbardziej niedostępnych rejonów Sahary i Ziemi. Liczący ok. 60 tys km płaskowyż, który przez miliony lat wietrzenia przybrał niesamowity kształt skalnych lasów, iglic, łuków. Krajobrazy Ennedi są niewiarygodne. Najsłynniejszym miejscem Ennedi jest guelta Archei. Guelta znajduje się w wielkim kanionie, od którego ścian odbija się niesamowitym echem ryk wielbłądów. W guelcie mieszkają ostatnie z żyjących okazów krokodyli-liliputów (do 1,5m długości)

Ounianga – największe pojezierze na Saharze. Niegdyś rejon ten to było jedno wielkie jezioro, ciągnące się na przestrzeni dziesiątek kilometrów. Jezioro wyparowało, ale zostało po nim kilkanaście mniejszych, nieustannie zaopatrywanych w wodę z podziemnych źródeł. Jezior jest około 20-u, a największe (Ouniaga Serir i Ouniaga Kebir) maja powierzchnię po około20 km kw.

 


3150pln + 1750eur

szczegóły
do schowka

Etiopia: Konfederacja Wolnych Ludow

Etiopia - Konfederacja Wolnych Ludow
17.01.2015 - 30.01.2015

Plemiona: Bodi, Karo, Nyangatom. Bodi to plemię, które co roku wybiera swojego króla mierząc dorosłym mężczyznom obwód w pasie - najgrubszy zostaje królem. Karo są na wyginięciu – zostały tylko 3 wioski zagubione nad rzeką Omo. Kilkaset osób zaledwie. Nyangatom to przemytnicy, odwieczni wrogowie słynnych z wojowniczości Surma i Mursi


Plemiona: Bodi, Karo, Nyangatom, Borena – do tych plemion wyjazdy w dolinę Omo nie docierają. My jedziemy do nich. Bodi to plemię, które co roku wybiera swojego króla mierząc dorosłym mężczyznom obwód w pasie – i który jest najgrubszy zostaje królem. Dlatego przed czerwcem (kiedy rytualnie dokonuje się wyboru króla) całe plemię opanowuje niewiarygodne obżarstwo.
Karo są na wyginięciu – zostały tylko 3 wioski zagubione nad rzeką Omo. Kilkaset osób zaledwie.
Nyangatom to odwieczni wrogowie słynnych z wojowniczości Surma i Mursi. 
Mursi - Bardzo wojownicze plemię. Aby nie wyjść z wprawy w walce rytualnie atakuje plemię grubasów Bodi. kultywują m.in. rytualne walki kijami donga (do krwi lub śmierci; walczy kilkudziesięciu mężczyzn i w walce wszystkie chwyty są dozwolone), przyozdabianie kobiet talerzykami wmontowanymi w dolną wargę (największy zmierzony miał 41cm średnicy). Mursich pozostał już tylko ok 3 tys. 
Hamerowie – jeden z najliczniejszych ludów z Omo, Kultywuje skaryfikację - zdobienie całego ciała przez nacinanie, zdrapywanie i wypalanie skóry, co ma przysposobić młodych mężczyzn do bólu i wysiłku w walce i biegi po grzbietach byków, które są rytualną inicjacją młodych mężczyzn. 
Konso – jedyny król w Etiopii to władca plemienia Konso. Ich obronne wioski zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Banna – praktykują rytualne tańce i pieśni a najbardziej znanym świętem jest Dimi – ceremonia, którą ojcowie wyprawiają swoim córkom i która poświęcona jest płodności i małżeństwu


4900pln + 1350usd

szczegóły
do schowka

Sudan: Nubia

Sudan - Nubia
19.02.2015 - 5.03.2015

Sudan - kraj dla prawdziwych podróżników. Kilka tysięcy lat dziejów i ci niezwykli, gościnni i przyjacielscy ludzie... . Jak nigdzie indziej jesteśmy wciąż blisko nich. 
Nil, setki piramid, derwisze, plemiona, noclegi na pustyni (w tym wśród dziesiątków piramid Meroe)

7400pln

szczegóły
do schowka

Bhutan: Shangri La

Bhutan - Shangri La
31.03.2015 - 13.04.2015

Cały Bhutan w jednym programie. Kraj będący istną perełką. Piękny z unikalną kulturą. Wspaniałe himalajskie krajobrazy i czyste, zupełnie nieskażone środowisko. Jest niczym Nowa Zelandia – zamykasz oczy, robisz zdjęcia i co drugie z nich to piękna pocztówka…
 

 

Bhutan  Bhutan to perełka. Piękny kraj z unikalną kulturą. Wspaniałe himalajskie krajobrazy i czyste, zupełnie nieskażone środowisko. Jest niczym Nowa Zelandia – zamykasz oczy, robisz zdjęcia i co drugie z nich to piękna pocztówka…
Bhutan to państwo w którym króluje Driglam Namza – etykieta nakazująca całemu narodowi m.in. chodzić na co dzień w narodowych strojach.

Paro Tsechu Spośród 24 głównych bhutańskich festiwali religijnych zobaczymy drugi co do znaczenia Paro Tsechu, To trzy dni tańców religijnych, przedstawień, feeria barw, mistyczne rytuały, kolorowe stroje, maski… Jeden dzień spędzimy je oglądając.

Klasztor Takstang (Tygrysie Gniazdo) W VII wielu Guru Rinpocze (zwany drugim Buddą, przeszczepił buddyzm w Bhutanie) przyleciał na tygrysicy na skalny klif górujący nad dolina Paro. Na pamiątkę jego pobytu w dolinie Paro zbudowano klasztor, który pomimo wielu pożarów dalej stoi na skalnym klifie, przyczepiony do pionowej ściany. Miejsce jest wprost oszałamiające.

Dzongi  Widać je we wszystkich najważniejszych miejscach państwa. Wielkie zawsze białe budowle wyrastające wśród gór i lasów. Kilkusetletnie zamki o wspaniałej architekturze, malowniczo położone, strzegące wszystkich strategicznych punktów państwa. 

12900pln + 100usd

szczegóły
do schowka

Indonezja: "Morscy Cyganie" Bajo i Toradżowie

Indonezja -
07.05.2015 - 28.05.2015

 

Bajo - "Morscy Cyganie" są świetnymi nurkami, potrafią zejść w głąb morza bez sprzętu na ponad 30 metrów i pozostać tam kilka minut. Dzieci umieją pływać, zanim uczą się chodzić, a pod wodą widzą dwa razy lepiej niż ich rówieśnicy z lądu. Legenda głosi, że zamiast płuc Bajo mieli kiedyś skrzela.

W Tana Toradża pogrzeby obchodzi się huczniej niż wesela. Ich przygotowanie zajmuje nawet kilka lat. Zmarły uważany jest tylko za chorego, a jego zabalsamowane ciało spoczywa w domu rodziny. Pogrzebom towarzyszą walki bawołów i ich ubój, bo tylko w ich towarzystwie dusza może dostać się do raju.

Wulkan Bromo to święta góra Jawajczyków. Tu w kraterze składają jej ofiary. Ijen słynie z największego na świecie kwaśnego jeziora na dnie krateru i kopalni siarki, wydobywanej ręcznie przez mieszkańców okolicznych wiosek. 

Życie z morskimi cyganami

Bajo, nazywani morskimi cyganami, żyją w ścisłym związku z morzem. Są świetnymi nurkami, potrafią zejść w głąb morza bez sprzętu nurkowego ponad 30 metrów i pozostać tam kilka minut na jednym oddechu. Dzieci umieją pływać, zanim uczą się chodzić. Podobno pod wodą widzą dwa razy lepiej niż ich rówieśnicy z lądu. Legenda głosi, że zamiast płuc Bajo mieli kiedyś skrzela. Pobyt w wiosce Bajo wzniesionej na morzu pozwoli nam poznać życie regulowane przypływami i odpływami, całkowicie zależne od morza.

Ceremonie pogrzebowe Toradżów

W Tana Toradża, czyli ziemia Toradżów, pogrzeby obchodzi się huczniej niż wesela, bo i uważa za ważniejsze. Przygotowania uroczystości trwają nawet kilka lat. To czas, w którym zmarły uważany jest jedynie za chorego, a jego zabalsamowane ciało spoczywa w domu najbliższej rodziny. Pogrzebom towarzyszą walki bawołów i ich rytualny ubój, bo tylko w ich towarzystwie dusza może bezpiecznie dostać się do raju.

Wejścia na wulkany Bromo i Ijen

Wulkan Bromo, położony wśród księżycowego krajobrazu, to święta góra Jawajczyków. Mieszkańcy wyspy pielgrzymują tutaj, żeby złożyć bogom ofiary wrzucając je do krateru. Ijen słynie za to z największego na świecie kwaśnego jeziora na dnie krateru i kopalni siarki, wydobywanej ręcznie przez mieszkańców okolicznych wiosek. Tutaj także można podziwiać nocą niebieskie płomienie palącego się gazu.

Wyjazd jest autorskim programem ANNY JAKLEWICZ www.annajaklewicz.pl

6900pln + 990usd

szczegóły
do schowka

USA: Swoją drogą. Wyjazd z Tomkiem Michniewiczem!

USA - Swoją drogą. Wyjazd z Tomkiem Michniewiczem!
17.05.2015 - 28.05.2015

Śladami „Swoją Drogą” to podróż taka, jak moja książka o tym tytule. Tropem muzyki czarnego amerykańskiego Południa. Po zapyziałych, zadymionych klubach jazzowych. Bluesowych tancbudach na polu bawełny. Długimi milami szos po horyzont, które wydają się nie mieć końca. Oczywiście, możecie liczyć na kilka przygód, bo pokażę Wam parę trików w kasynach w Las Vegas, wejdziemy na bagna Luizjany i będziemy się stale szlajać po ciemnych zakamarkach miast, ale to nie będzie „wyprawa”. To wyjazd dla tych, którzy po pierwsze kochają muzykę, a po drugie są gotowi tak naprawdę na dwie podróże – w głąb Ameryki i w głąb siebie.

Tomek Michniewicz

 

Śladami „Swoją Drogą” to podróż taka, jak moja książka o tym tytule. Tropem muzyki czarnego amerykańskiego Południa. Po zapyziałych, zadymionych klubach jazzowych. Bluesowych tancbudach na polu bawełny. Długimi milami szos po horyzont, które wydają się nie mieć końca. Oczywiście, możecie liczyć na kilka przygód, bo pokażę Wam parę trików w kasynach w Las Vegas, wejdziemy na bagna Luizjany i będziemy się stale szlajać po ciemnych zakamarkach miast, ale to nie będzie „wyprawa”. To wyjazd dla tych, którzy po pierwsze kochają muzykę, a po drugie są gotowi tak naprawdę na dwie podróże – w głąb Ameryki i w głąb siebie.

Tomek Michniewicz

Wyjazd zaprojektowany i prowadzony przez Tomka Michniewicza – znanego podróżnika, niegdyś dziennikarza Trójki, autora audycji „Reszta  świata” w radiowej Jedynce, frapującej telewizyjnej serii „Inny świat” w TTV, a także bestsellerowych książek podróżniczych: „Samsara”, „Gorączka” i „Swoją drogą”! Program podąża śladami miejsc opisanych w tej ostatniej. Warto przeczytać przed wyjazdem!


11900pln

szczegóły
do schowka

Peru Boliwia Chile: W Królestwie Złotych Łez

Peru Boliwia Chile - W Królestwie Złotych Łez
19.06.2015 - 12.07.2014
  • 6.11-29.11.2015

Machu Picchu. Tajemnicze miasto, które sto lat temu odkrył dla nowożytności Hiram Bingham. Jedno z najpiękniejszych miejsc Ameryki Południowej. Bajecznie położone na przełęczy otoczonej z trzech stron doliną świętej rzeki Urubamby. 

Salary Uyuni. Największe solne jezioro na świecie. Idealnie równe, z wyspami porośniętymi wielkimi kaktusami (do 12m!). Obok Aleja Wulkanów, Laguna Colorada z flamingami i krajobrazy jak z Dzikiego Zachodu. 

Wyspa Amantani na jeziorze Titicaca z górującymi szczytami Pachamama (Matka Ziemia) i Pachatata. Zamieszkała przez 800 rodzin, żyjących według rytmu i zasad sprzed stuleci. Każdy z nas zamieszka z jedną z rodzin. To doprawdy unikalna możliwość poznania codziennego życia tubylców.

Pampa raj dla zwierząt: anakondy, delfiny słodkowodne, piranie, ptaki, etc... 

 

Machu Picchu. Tajemnicze miasto, które bez mała sto lat temu odkrył dla nowożytności Hiram Bingham. Jeden z nowożytnych cudów świata. Bezapelacyjnie jedno z najpiękniejszych miejsc Ameryki Południowej. Bajecznie położone na przełęczy otoczonej z trzech stron doliną świętej rzeki Urubamby. Pokonani przez Hiszpanów Inkowie przez Machu Picchu wycofywali się do swej ostatniej stolicy – Vilcabamby.

Salary UyuniNajwiększe solne jezioro na świecie – 10,5 tys km kw. Idealnie równe, z wyspami porośniętymi gigantycznymi kaktusami (do 12m!). Doskonały plener fotograficzny. A do tego w okolicy Aleja Wulkanów, Laguna Coloroda z jej flamingami i krajobrazy niczym z Dzikiego Zachodu…

Wyspa Amantani. Piękna wyspa na jeziorze Titicaca z górującymi szczytami Pachamama (Matka Ziemia) i Pachatata. Zamieszkała przez 800 rodzin, żyjących według rytmu i zasad sprzed stuleci. Każdy z nas zamieszka z jedną z rodzin. To doprawdy unikalna możliwość poznania codziennego życia tubylców.

Święta Dolina Urubamby. Serce imperium Inków. Żyzna, przepiękna dolina z górującymi nad nią fortecami Pisac i Ollantaytambo i dziesiątkami innych inkaskich miejscowości,

La Paz i okolice. Miejsce niedoceniane, a wszak La Paz jest jednym z najpiękniej położonych miast na świecie – we wnętrzu Diabelskiego Kanionu, u stóp wielkich wulkanów: Illimani, Iliampu i Chacaltaya. To stolica najbardziej indiańskiego z państw Ameryki, w którym było więcej zamachów stanu (ponad 200) niż lat istnieje, w którym aktualnie o władzę rywalizują 3 partie – wszystkie marksistowskie. A nad samym La Paz góruje wielki pomnik Che Guevary zmontowany z części samochodowych i czołgowych – widok zaiste surrealistyczny…

Pampa raj dla zwierząt: anakondy, delfiny słodkowodne, piranie, ptaki, etc... - na wyciągnięcie ręki

9700pln+990usd

szczegóły
do schowka

USA: Rafting! Wielki Kanion Kolorado

USA - Rafting! Wielki Kanion Kolorado
26.06.2015 - 08.07.2015

To jest wyjazd dla tych, którzy chcą się przekonać, jak sobie poradzą na wyprawie głęboko w teren. Przez osiem dni bez zasięgu telefonu komórkowego, bez dostępu do sieci, na zmianę na rzece i na pustyni, zdani tylko na siebie i na kolegów z zespołu.

Noclegi pod gwiazdami, treki przez niesamowite kaniony i suszona wołowina w plecaku. Indiańskie mity, jaskinie i turkusowe jeziora. Szakale, grzechotniki i sępy nad głowami. Wielkie Amerykańskie Południe.

Nie myślcie, że trzeba być komandosem, by wziąć udział w tym raftingu. Nie. To jest wyjazd niemal dla każdego, o ile ma w sobie przekonanie, że chce się z tym wyzwaniem zmierzyć.

A więc…?

Tomek Michniewicz


UWAGA!

Ilość osób mogących przepływać Wielki Kanion jest limitowana i bardzo mała. W efekcie już ok 8 miesięcy przed terminem nie ma już możliwości dostania permitu na wybrany termin. Dlatego prosimy w wypadku zainteresowania o niezwłoczne zgłaszanie tegoż zainteresowania. Same wpłaty dopiero po zebraniu wymaganej minimalnie grupy 11 osób.

Rafting odbywa się pontonami motorowymi.
Wyprawę przygotowuje dla nas Tomek Michniewicz, a grupę poprowadzi wybrany przez niego wytrawny podróżnik i eksplorator. 


14700 pln

szczegóły
do schowka

RPA, Namibia, Botswana, Zimbabwe: Pod Krzyżem Południa

RPA, Namibia, Botswana, Zimbabwe - Pod Krzyżem Południa
04.07.2015 - 26.07.2015

Wodospady Wiktorii – największa trakcja południowej Afryki. Dwukilometrowy wodospad, który plemię Matabele nazwało „Dym, który grzmi”. Megaatrakcja!

Plemię Himba – bardzo pierwotne plemię. Mieszkają w pięknym Kaokolandzie.  

Delta Okawango – Okavango tworzy deltę pełną kanałów, lagun, dzikich zwierząt – oazę nieskażonej natury. Po delcie będziemy pływać łódkami mokoro.

Pustynia Namib olbrzymi Kanion Fish River - drugi co do wielkości w Afryce - i obszary najwyższych i najfotogeniczniejszych diun: Deadvlei i Sossusvlei. 

Park Narodowy Etosha
 Zamieszkała przez kilkaset gatunków zwierząt, m. in słoni, nosorożców, bawołów, lwó, lampartów, antylop eland, itd....


Wodospady Wiktorii – największa trakcja południowej Afryki. Dwukilometrowy wodospad, który plemię Matabele nazwało „Dym, który grzmi”. Przy najwyższym poziomie wody huk jej spadających mas słychać na dziesiątki kilometrów, a słup wody unosi się nad nimi na wysokość 400m! W kanionie Zambezi pod Wodospadami pływa się najsłynniejszy na świecie rafting. Megatrakcja!

Plemię Himba – jedno z bardziej pierwotnie żyjących plemion w Afryce. Mieszkają w pięknym, górzystym regionie Kaokolandu. Odwiedzimy ich wioski.

Delta Okawango – trzecia co do wielkości rzeka w Afryce południowej - Okavango – nie uchodzi do morza, tylko „wsiąka” w pustynię Kalahari. Ale nim wsiąknie rozlewa się szeroko i na obszarze wielkości Szwajcarii tworzy deltę pełną kanałów, lagun, dzikich zwierząt – prawdziwą oazę nieskażonej afrykańskiej natury. Po delcie będziemy pływać mokoro – murzyńskimi dłubankami. 

Pustynia Namiblicząca ponad 1,5 miliarda lat najstarsza pustynia świata. Zobaczymy na niej olbrzymi Kanion Fish River - drugi co do wielkości w Afryce - i obszary najwyższych i najfotogeniczniejszych diun: Deadvlei i Sossusvlei. Jeśli widzieli Państwo gdziekolwiek klasyczny landszaft: kikuty drzew na tle wysokich diun, to z cała pewnością to była właśnie Deadvlei. A na deser „Diuna 7” – najwyższa diuna na świecie

Park Narodowy Etosha
jeden z dziesięciu najwspanialszych parków Afryki. Prawdziwa oaza dzikiej natury ożywająca dzięki czasem bagnisku, czasem jezioru Etosha Pan. Zamieszkała m.in przez słonie, nosorożce, lwy, lamparty i kilkaset innych gatunków zwierząt a z rzadziej spotykanych zwierząt żyją tu m.in. stada elandów – największych antylop świata. Etosha to idealne miejsce na safari.

Cape Town
idyllicznie położone u stóp Góry Stołowej jedno z najpiękniejszych miast świata.

8900pln

szczegóły
do schowka

RPA, Mozambik, Zimbabwe, Botswana: Africa Explorer. Edycja druga

RPA, Mozambik, Zimbabwe, Botswana - Africa Explorer. Edycja druga
14.07.2015 - 04.08.2015

Wyjaśnijmy sobie coś już na samym początku. To jest wyprawa, która ma Wam pozwolić dotknąć prawdziwej Afryki, ze wszystkimi tego konsekwencjami. 

Zobaczycie to co Afryka ma najpiękniejszego, będziecie spać w namiotach w obozie, przez który stado słoni może przejść w każdej chwili. Z lokalnym tropicielem pod wiatr będziecie podchodzić czarne nosorożce. Będziecie się telepać po bezdrożach. Poznacie miejsca, do których nie zaprasza się turystów. Przekonacie się na własne oczy, jak wygląda życie na Czarnym Lądzie, i ten widok nie zawsze będzie się Wam podobać.

Pewnie zobaczycie jedne z najpiękniejszych miejsc na świecie i widoki, które wbijają w ziemię. Ale to będzie tylko tło, bo to jest wyjazd dla tych, którzy chcą coś przeżyć, a nie zobaczyć.

Tomek Michniewicz

Wyspy Bazaruto 

Mozambik, do niedawna niemal zamknięty, a dziś raczej omijany przez turystów. U jego wybrzeży prawdziwa perła, najpiękniejsze z nieznanych miejsc Afryki. Miriady ryb, obłędnie piękne rafy koralowe, idealne plaże i zachody słońca. To jest miejsce zdecydowanie poza utartym szlakiem, którego można doświadczyć na tysiąc sposobów.

Wodospady Wiktorii 

Jedno z moich ulubionych miejsc w Afryce Południowej. Już sam widok wodospadów, większych niż Niagara, zwala z nóg. Skok do Basenu Diabła, niewielkiej niecki na samej krawędzi wodospadu, 100 metrów nad dnem kanionu, pamięta się do końca życia. Ale największe wrażenie pozostawia rafting na Zambezi, spływ jedną z najtrudniejszych rzek świata w towarzystwie krokodyli. Tylko dla chętnych. 

Park Narodowy Matopos-Rhodes

Lekcja i sprawdzian w jednym, który lepiej zdać. W Matopos żyją stada czarnych nosorożców, do których podchodzi się pieszo, z lokalnym tropicielem, ucząc się technik wyszukiwania śladów. Czarne nosorożce są najbardziej zagrożonym gatunkiem w Afryce, ich rogi na czarnym rynku są warte więcej niż kokaina czy złoto. Organizacje ekologiczne szacują, że w ciągu dziesięciu lat zostaną unicestwione. Podejście na kilkanaście metrów do dzikiego nosorożca jest doświadczeniem, które zmienia życie.

Antelope Park

Jeden z ośrodków afrykańskiego programu ALERT, pilotującego reintrodukcję zwierząt do ich naturalnego środowiska. Antelope zajmuje się rozmnażaniem lwów i przygotowywaniem ich do życia w buszu. Weźmiecie w tym udział. Wyjdziecie do buszu z młodymi lwami i będziecie mogli zobaczyć, jak koty zachowują się w swoim naturalnym środowisku. Bez żadnych zabezpieczeń, broni i samochodów. Będziecie gośćmi na terenie lwów, nikim więcej. 

Park Narodowy Krugera

Niewiele jest w Afryce miejsc tej rangi. Masai Mara, Serengeti, Tsavo i właśnie park Krugera. Jeśli macie w głowie wyobrażenie afrykańskiego safari, to to jest właśnie to miejsce. Jeden z największych parków narodowy Afryki Południowej, ponad 20 tys. km2, zamieszkanych przez 150 gatunków ssaków, 500 gatunków ptaków i 100 gatunków gadów. To Wasza najlepsza szansa na zobaczenie w jednym miejscu całej Wielkiej Piątki i jednocześnie pierwsza lekcja, która ma Was przygotować do wyprawy na Deltę Okavango.

Wyjazdy z serii VOYAGER przygotowuje Tomek Michniewicz, a prowadzą podróżnicy/specjaliści wybrani przez Tomka. 

11900pln

szczegóły
do schowka

Wenezuela: Zaginiony świat

Wenezuela - Zaginiony świat
05.09.2015 - 23.09.2015

Wenezuela to kraj bajecznych krajobrazów. To soczysta zieleń lasów równikowych, barwne tęcze na tle wodospadów, sawanny na Wyżynie Gujańskiej, rozlewiska rzeki Orinoko i góry, których płaskie szczyty otula mgła. Ale także piaszczyste, ciepłe plaże z palmami kokosowymi na wybrzeżach Morza Karaibskiego. Zobaczymy Salto Angel - najwyższy wodospad świata, tepui Roraima - magiczne miejsce, po Machu Picchu chyba najpiękniejsze w Ameryce Płd. i deltę Orinoko. A na koniec karaibska plaża...
Możliwy przelot w promocyjnych cenach biletów. Szczegóły w programie. 

 

Wenezuela to kraj bajecznych krajobrazów. To soczysta zieleń lasów równikowych, barwne tęcze na tle wodospadów, sawanny na Wyżynie Gujańskiej, rozlewiska rzeki Orinoko i góry, których płaskie szczyty otula mgła. Ale także piaszczyste, ciepłe plaże z palmami kokosowymi na wybrzeżach Morza Karaibskiego. To kraj fascynujący nie tylko dla tych, którzy kiedyś rozczytywali się w opowieściach Arkadego Fiedlera znad Orinoko.

Salto Angel - najwyższy wodospad świata

Pierwszy biały człowiek zobaczył Salto Angel niespełna sto lat temu. Aby go ujrzeć, trzeba dolecieć samolotem w sam środek wenezuelskiego interioru, płynąć kilkadziesiąt kilometrów łodzią i na koniec wędrować przez las deszczowy. Wodospad naprawdę jest niesamowity - dość powiedzieć, że jego wysokość to 979 metrów! Wyjątkowości dodaje sceneria pionowych, tysiącmetrowych ścian legendarnych płaskowyży - tepui. Naszymi przewodnikami po tej trudno dostępnej krainie będą Indianie z plemienia Pemon.

Roraima

La Gran Sabana to malownicza, rozległa równina, z której wyrasta ponad 100 olbrzymich płaskowyżów o pionowych ścianach, przypominających swym wyglądem góry stołowe - są to tepui. To jądra wygasłych wulkanów a ich szczyty to melanż fantastycznych lasów skalnych, dolin kryształowych, jaskiń, podziemnych rzek i wodospadów. Występują w południowej części Wenezueli, wzdłuż granicy brazylijskiej od Kolumbii po Gujanę. Na pierwszy rzut oka wszystkie są do siebie podobne: pionowe, skaliste ściany, płaskie wierzchołki. To jednak tylko pozory. Porośnięte dżunglą, często otulone mgłą szczyty kryją endemiczne gatunki roślin i zwierząt. Na niektórych z nich nawet do 80% rosnących roślin występuje tylko na tym tepui - i nigdzie indziej na świecie! Podejmiemy trud zdobycia jednej z tych fantastycznych gór - Roraimy, którą BBC umieściło na liście 30 najwspanialszych miejsc na Ziemi, a Artur Conan-Doyle opisał jej szczyt w swej słynnej powieści "Zaginiony Świat". 

Delta Orinoko

Delta Orinoko zajmuje powierzchnię ponad 30 tys. km2. Jest to jeden z najbardziej dziewiczych obszarów na Ziemi. Porośnięta dżunglą, poprzecinana kanałami oaza dzikiej flory i fauny jest dostępna jedynie łodziami. Pływając kanałami Orinoko i wędrując po dżungli zamieszkałej przez plemię Indian Warao, będziemy podglądać dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. 

 

6400pln + 200usd

szczegóły
do schowka

Bhutan: Ostatnie wolne królestwo buddyjskie

Bhutan - Ostatnie wolne królestwo buddyjskie
17.09.2015 - 27.09.2015

Thimpu Tsechu, Wangdue Tsechu Podczas jednej bytności w Bhutanie będziemy uczestniczyć w co najmniej dwóch buddyjskich festiwalach. I to jakich! Thimpu Tsechu to najważniejsze śwęto państwowe, w którym uczestniczy rodzina królewska. Wangdue Tsechu jest kameralny i rzadko nawiedzany przez turystów. Trzeciemu - Gangtey Tsechu przewodniczy przełożony klasztoru Gangtey - najświętsza osoba w Bhutanie. I to wszystko w jednym z najpiękniejszych krajów świata....

Bhutan  Bhutan to zamknięta himalajska monarchia, której król wprowadził restrykcyjne prawa, chcąc ocalić unikalną kulturę swojego kraju. Wspaniale położony w Himalajach pierwszego turystę wpuścił w 1974 roku, a teraz przyjeżdża ich maksymalnie 20 tys! Kraj otworzył się dopiero w latach 70-ych XX wieku. Rządzi nim król, który wprowadził dekretem w 2008 roku demokrację. Bhutan to kraj w którym:
* celem polityki króla jest nie zwiększanie produktu narodowego brutto, ale „Narodowego Szczęścia Brutto” (miarą rozwoju kraju jest szczęście duchowe i dobre samopoczucie obywateli – wg króla)
* 90% mieszkańców chodzi na co dzień w pięknych narodowych strojach
* jedyne światła uliczne zlikwidowano w narodowym referendum, bo powodowały korki
* ulubioną rozrywką mężczyzn jest strzelanie z łuku, które wygląda tak, że dwie drużyny najpierw konsumują alkohol, a następnie stają naprzeciwko siebie i z odległości 140m strzelają do tarczy stojącej wśród zawodników drużyny przeciwnej…

Thimpu Tsechu Bhutan jest wyznaniowym państwem buddyjskim. Więc wszystkie uroczystości religijne są wielkimi przedsięwzięciami państwowymi. Spośród 24 głównych festiwali religijnych najważniejszy jest Thimpu Tsechu, który gromadzi rodzinę królewską, rząd, Je Kenpo (zwierzchnik buddyjskiej szkoły drukpa dominującej w Bhutanie), mnichów i wiele tysięcy miejscowych widzów. To cztery dni tańców religijnych, przedstawień, feeria barw, mistyczne rytuały, kolorowe stroje, maski… Jeden dzień spędzimy je oglądając.
W 2010r festiwal obserwowało tylko ok. 120 turystów.

Klasztor Takstang (Tygrysie Gniazdo) W VIII wielu Guru Rinpocze (zwany drugim Buddą, przeszczepił buddyzm w Bhutanie) przyleciał na tygrysicy na skalny klif górujący nad dolina Paro. Aby pomedytować. Guru Rinpocze jest najświętszą osobą w dziejach Bhutanu i trzy miejsca w których pozostawił ślady swojego pobytu (Takstang, Gom Kora, Bumthang) są czczone z największą atencją. Na pamiątkę jego pobytu w dolinie Paro zbudowano klasztor, który pomimo wielu pożarów dalej stoi na skalnym klifie, przyczepiony do pionowej ściany. Miejsce jest wprost oszałamiające.

Dzongi  Widać je we wszystkich najważniejszych miejscach państwa. Kilkusetletnie zamki o wspaniałej architekturze, malowniczo położone, strzegące wszystkich strategicznych punktów państwa. Wszystkie zbudowane w czasach świetności państwa za władztwa Shabdrunga w XVIIw

11400 pln + 100 usd

szczegóły
do schowka

Algieria: Tuaregowie. Podróż muzyczna.

Algieria - Tuaregowie. Podróż muzyczna.
20.10.2015 - 31.10.2015

Koncerty muzyków tuareskich Proponujemy coś unikalnego - wyprawie towarzyszą muzycy tuarescy, którzy każdego wieczora grają przy ognisku pośród przepięknych krajobrazów!
Bardzo dobrzy muzycy.
Kto powiedział, że DNA Tuaregów ma kształt pięciolinii?

Wyprawa wiedzie pośród diun i skalnych wąwozów Tadrartu - najpiękniejszej pustyni świata. Będziemy również uczestniczyć w tuareskim festiwalu Sebeiba
 

Tuaregowie – przez cały czas podróżować będziemy przez tereny zamieszkałe przez Tuaregów z plemienia Najjer. Towarzyszą nam muzycy tuarescy (doskonali!), którzy każdego wieczora bedą dawac koncerty przy ognisku :)

Sebeiba – doroczny festiwal tuareski w Djanet – stolicy plemienia Kel Najjer; unikalna możliwość zobaczenia tuareskich tańców i obrzędów (Algieria to w tej chwili jedyna dostępna możliwość zobaczenia ich)

Tadrart – jedna z najpiękniejszych pustyń świata; przepiękne pejzaże, melanż fotogenicznych diun i niesamowitych skalnych formacji: labiryntów, lasów skalnych i skał o najdziwniejszych kształtach

Wyprawa – olbrzymim walorem wyprawy jest unikalny sposób podróżowania. Przez dwa tygodnie poruszamy się po przepięknej pustyni jeepami, nocując w namiotach pod niebem usianym miliardami gwiazd, obozowa kuchnia, przewodnicy tuarescy…

2500 pln + 760 euro

szczegóły